index schrony imprezy fortyfikacje galerie członkowie geneza prasa partnerzy publikacje statuty forum kontakt linki

Wystawa w Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach

 

15 listopada 2007 roku o godzinie 19.00 w siedzibie Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach przy ulicy Rybnickiej 27 odbyło się uroczyste otwarcie wystawy zatytułowanej „Na granicy, rzecz o czasach, ludziach i miejscach”.

 

Jako motta wystawy jest twórcy użyli następujących słów:

 

"Całkiem możliwe, że z czasem znikną wszystkie granice. Jedna za drugą. Jak pan myśli, Paul? Czy to możliwe? Europa bez granic."

(Henryk Waniek, "Finis Silesiae")

 

 

Górny Śląsk, na którym działamy, na którym również powstało nasze Stowarzyszenie jest regionem specyficznym. Jego skomplikowana historia doprowadziła do jeszcze bardziej złożonej mozaiki etnicznej i religijnej. Wszystkie te elementy stały się niesamowicie widoczne w 1922 roku, gdy ostateczną decyzją Rady Ambasadorów, po trzech krwawych powstaniach, po niesprawiedliwym dla obu stron plebiscycie dokonano podziału Górnego Śląska, a dotychczasowe ziemie stanowiące kulturową jedność zostały przedzielone kordonami granicznymi, drutem kolczastym, szlabanami i budkami wartowniczymi.

 

Podział był sztuczny, co szczególnie było widać na przykładzie linii tramwajowych, kolejowych, sieci drogowej, a nawet podziemnych chodników kopalnianych. Wszystko to niesamowicie utrudniało życie Górnoślązaków, ale z każdym dniem stawało się elementem codzienności, śmiesznej, paradoksalnej sytuacji towarzyszącej ich życiu. Tak więc przebudowywano linie kolejowe, przejeżdżające kilka razy w ciągu dnia przez przejścia graniczne wagony tramwajowe ze stoickim spokojem plombowano i pozbawiano tych plomb. Ludzie podbijali swoje karty graniczne jeżdżąc do pracy czy po zakupy. Czuli się jak u siebie, bo przecież po obydwu stronach granicy było słychać ten sam język. A potem polityka zaczęła robić swoje...zmieniać umysły, myśli, wzajemne nastawienie...

 

My, członkowie naszego Stowarzyszenia zafascynowaliśmy się historią Śląska, a głównie jej militarnym aspektem. To dziwne uczucie, kiedy w miarę dokładnie zna się układ ówczesnej granicy, a podróżując obecnie samochodem raz za razem przejeżdża się ją w jedną lub drugą stronę.

Polska...Niemcy...Polska...Niemcy...

 

Jedna i druga strona granicy była umacniana. Polacy wznosili swoje fortyfikacje, które dzisiaj przywracamy ludzkiej pamięci. Po drugiej stronie Niemcy budowali swoje fortyfikacje. Ich powstanie to decyzje polityków i wojskowych sztabów. Ich załogi to zwykli ludzie, często Ślązacy w mundurach jednej czy drugiej armii. Nas fascynuje militarny aspekt Śląska, ale również losy tych ludzi. Zwykłych ludzi... takich, jak my.

 

Dlatego zdecydowaliśmy się na czynny udział w tej wystawie, który polegał na opracowaniu materiałów dotyczących polskich (Dariusz Pietrucha) i niemieckich (Waldemar Sykosz) fortyfikacji, o których każdy ze zwiedzających będzie mógł się dowiedzieć tyle, ile każdy z nas powinien wiedzieć. Spodobała nam się sama idea wystawy poświęcona zwykłemu Górnoślązakowi żyjącemu po jednej czy po drugiej stronie granicy, stąd też nasze wsparcie dla głównego organizatora wystawy.

Zapraszamy do jej obejrzenia...

 

Tekst: Dariusz Pietrucha

Zdjęcia: Krzysztof Mrówka

 

             

 

       

 

powrót

 


Copyright 2005-2007 © Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”

Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.