|
W
dniu 1 września 2007 roku w gminie Wyry odbyła się kolejna,
trzecia już edycja organizowanej przez nasze Stowarzyszenie
„Bitwy wyrskiej”. Jak co roku miała to być duża
impreza plenerowa, dostępna dla wszystkich zainteresowanych tego
typu tematyką. Ze strony „Pro Fortalicium” głównym
jej organizatorem był członek Zarządu Stowarzyszenia, Piotr
Adamczyk. W tym roku
przyciągnęła ona ponad dwa tysiące widzów.
Tak
naprawdę rozpoczęła się już w dniu 31 sierpnia, kiedy to na
miejsce zaczęli się zjeżdżać członkowie grup
rekonstrukcyjnych. Głównym dniem imprezy była jednak sobota. O
godzinie 12.00 nastąpiło oficjalne jej otwarcie.
Jedną
z atrakcji była obecność żołnierzy
18
bielskiego batalionu desantowo –szturmowego, którzy
przyjechali z jednym ze swoich „Hummerów”, a także
oryginalnym uzbrojeniem, które wzbudzało wśród widzów ogromne
zainteresowanie. Pojawiły się zabytkowe pojazdy wojskowe, a także
i motocykle.
Na scenie swoje umiejętności prezentowały
orkiestry strażackie i wojskowe, umilając swoim słuchaczom czas
i wykonując znane melodie wojskowe czy też muzyki współczesnej.
Bardzo dobrze funkcjonowało zaplecze gastronomiczne imprezy, tak
też nikt nie mógł poczuć się zawiedziony.
Nie
zabrakło również stoisk z militariami, gdzie można było się
zaopatrzyć w przeróżne gadżety oraz literaturę o tematyce
militarnej. To oczywiście nieodłączny składnik tego typu
imprez.
Jednakże
największą atrakcją była inscenizacja szturmu wojsk
niemieckich na schron, którą zaplanowano na godzinę 15.00.
Rekonstrukcja rozpoczęła się punktualnie. Wzięło w niej udział
około 50-60 rekonstruktorów ubranych w mundury polskie bądź
niemieckie. Odegrano scenę ataku wojsk niemieckich na polskie
pozycje polowe chroniące schron bojowy, a później ataku Niemców
na sam schron. Sceną kulminacyjna był kontratak wojsk polskich
zakończony pełnym sukcesem i pokonaniem przeciwnika.
Nie zabrakło zabitych,
rannych opatrywanych przez sanitariuszy, a także
wzniesionych do góry rąk żołnierzy wziętych do niewoli.
Jednakże największą atrakcją imprezy była wypożyczona z
Bielska replika niemieckiego czołgu „Panzer II”, która
ze chrzęstem gąsienic taranowała polskie zapory, by w końcu
zostać „zniszczoną” wiązką polskich granatów pod
schronem. Publiczność zaciekawiła się również niemieckim
działkiem ppanc PAK 37, które niemiecka obsługa sprawnie
przemieszczała z miejsca na miejsce prowadząc
„morderczy” ostrzał polskich pozycji.
Nie
zabrakło również członków innych grup rekonstrukcyjnych, którzy
nie brali udziału w samej inscenizacji.
Tak też zjawiły się inne grupy niemieckie, sowieckie, a
nawet i amerykańskie.
Pogoda
dopisała, tak też imprezę można chyba uznać za udaną.
Pozostaje nam jedynie serdecznie podziękować Pani Wójt Gminy
Wyry Barbarze Prasoł za pomoc i wsparcie w organizacji imprezy.
Dziękujemy również wszystkim naszym przyjaciołom, bez których
ta impreza byłaby niemożliwa (zaprzyjaźnionym rekonstruktorom,
żołnierzom 18 bielskiego batalionu desantowo –szturmowego
i sponsorom – głównie firmie „Pro Eko”). Do
zobaczenia za rok na czwartej edycji.
Autor:
Dariusz Pietrucha
Zdjęcia:
Łukasz Borkowski, Andrzej Pitura
|