|
W
sobotę, 6 października 2007 roku, Małopolskie Stowarzyszenie
Miłośników Historii „Rawelin” z Krakowa
zorganizowało swój I Piknik Forteczny. Impreza odbyła się na
dwóch odkrytych niemieckich obiektach w gminie Zabierzów
(jeden obiekt w Rudawce – czasowa izba muzealna, drugi w Młynce).
Obiekty
dotąd znajdowały się w takim stanie, jak to bywa z większością
tego typu zabytków w naszym kraju. Zapomniane, zarośnięte, zaśmiecone
i zdewastowane. Tylko dzięki zaangażowaniu członków
Stowarzyszenia schrony odzyskują dawną świetność. Oczywiście
„Rawelinowi” marzy się renowacja kolejnych obiektów,
ale wiąże się to z dużymi kosztami.
Tak
też sama impreza polegała głównie na zaprezentowaniu
dotychczasowych osiągnięć. Stąd też fotografie dokumentujące
kolejne etapy remontu i pracę członków Stowarzyszenia.
Jednocześnie na fotografiach przedstawiono inne tego typu
obiekty w Europie, by pokazać, jak dobrze może funkcjonować
„militarna turystyka”. Co ciekawe, z tego typu prac
zazwyczaj cieszy się okoliczna ludność, gdyż dla nich
odnowione obiekty są ciekawostką, a jednocześnie często
powodem do dumy. Oprócz tego wystawiano różne ciekawe
militarne gadżety z epoki.
W
najbliższej okolicy znajduje się 24 obiekty. Jest to pozostałość
po niemieckiej linii umocnień budowanej w drugiej połowie 1944
roku. Miała zabezpieczyć rejon Krakowa przed zbliżającą się
ofensywa Sowietów. Niestety wiele z tych obiektów jest już
niedostępnych bądź bezpowrotnie utraconych. Część z nich
pochłonęły już rozrastające się osiedla i budynki. Tak też
działania „Rawelina” przypominają naszą walkę o
schrony pochłaniane przez rozrastające się śląskie
aglomeracje.
Na
I Pikniku Fortecznym pojawiła się delegacja naszego
Stowarzyszenia w osobach wiceprezesa Przemysława Trzeciaka, a
także członków Waldemara Sykosza, Szymona Hrebendy i Dawida
Szydziaka. Wymieniono się doświadczeniami, nawiązano kontakty
i rozmawiano na temat przyszłości.
Życzymy
naszym kolegom zrozumienia w ich pracy, wytrwałości i siły,
która tak bardzo jest potrzebna. Wierzymy, że przy wsparciu
lokalnych władz uda im się wiele dokonać. Jednocześnie
liczymy na współpracę i oferujemy swoją pomoc. Tym bardziej,
że przecież mamy do siebie blisko. Cieszy fakt, iż inni
zajmują się tym, czym my, i odnoszą swoje sukcesy.
W
jedności siła.... do zobaczenia na II Pikniku Fortecznym. Być
może na drugim obiekcie?
|