Stowarzyszenie

15.15.2018Oficjalny protest Stowarzyszenia

Chcieliśmy zgłosić swój oficjalny protest przeciwko działaniom Muzeum Śląskiego w Katowicach.

Już drugi raz dochodzi do sytuacji, gdy ratowany przez nas obiekt zostaje przejęty przez Muzeum Śląskie.

Pierwszy raz - poniemiecki schron typu "Einmann Bunker" znajdujący się na terenie kopalni "Wujek" w Katowicach - nietypowy - obity pancerną blachą - załatwiliśmy jego przejęcie i przeniesienie do Bytomia - w ostatniej chwili zapadła decyzja, że przejmie go Muzuem Śląskie - efekt - schron do dzisiaj stoi na terenie kopalni (dawno już byłby na naszym terenie) - nigdy wcześniej Muzeum Śląskie nie interesowało się tym obiektem, dopóki my nie zaczęliśmy.

Drugi raz - szlaban forteczny w miejscowości Nędza pod Raciborzem - to my kilka lat temu uświadamialiśmy Urząd Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach co do wartości tych obiektów - to my byliśmy inicjatorami roztoczenia nad nim opieki prawnej - to dzięki nam do projektu przebudowy drogi w Nedzy wpisano zapis, że Wykonawca ma ów obiekt zdemontować, zabezpieczyć i przenieść w dogodne miejsce do jego ekspozycji - to my uzyskaliśmy zgodę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na jego przeniesienie do Bytomia-Miechowic - to my mieliśmy kontakt z Wykonawcą stale czuwając nad losem szlabanu - Muzeum Śląskie nigdy nic nie zdziałało w kierunku ochrony tego zabytku - czekaliśmy na decyzję Marszałka Śląskiego i na pisemną zgodę na przeniesienie szlabanu do Bytomia-Miechowic - czekamy od kilku miesięcy - w rozmowie telefonicznej z biurem Marszałka uzyskaliśmy zapewnienie o przyznanej nam zgodzie - i nagle dowiadujemy się, że obiekt został przejęty przez Muzeum Śląskie, które dotąd... palcem nie kiwnęło w sprawie ochrony tego typu zabytków. Po prostu - w pewnym sensie "przyszli" na gotowe...

Najgorsze jest to, że szlaban forteczny w Nędzy musi być wywieziony do końca maja. A taka operacja kosztuje. My mieliśmy już wszystko gotowe. Sugerując się przykładem "Einmanna" z kopalni "Wujek" można się jednak spodziewać, że szlaban forteczny w Nędzy zostanie pozostawiony na miejscu, gdzie bez wątpienia padnie ofiarą złomiarzy. Do stoi zdemontowany i niedługo zostanie pozbawiony ochrony i opieki. Koszty jego przewozu są znacznie większe, niż koszt przeniesienia "Einmanna" z Katowic.

KTO WTEDY WEŹMIE ZA TO OPDOWIEDZIALNOŚĆ?

Muzeum Śląskie jest odpowiednim miejscem, by gromadzić różnego rodzaju zabytki. Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Ale sposób załatwiania spraw jest poniżej jakichkolwiek standardów.

Swoją drogą ciekawe, czy ktokolwiek wspomni, dzięki komu te obiekty zostały uratowane. Bo wiadomo - sukces ma wielu ojców...

Dariusz Pietrucha, prezes Pro Fortalicium

P.S. Od kilku lat szykujemy sie do ochrony przyczółka mostowego w Ciechowicach pod Raciborzem, gdzie stoi drugi taki szlaban. Może wraz z mostem też zostanie przeniesiony do Muzuem Śląskiego? Byłaby to jedna z największych operacji logistycznych w Europie. No ale najważniejsze, aby zabrać "Pro Fortalicium"... bo to tylko społecznicy...