Stowarzyszenie

30.30.2020Ekshumacje w Piekarach Śląskich

W dniu 26 stycznia 1945 roku  o godz.15.30 od strony lasu została zaatakowana wieś Józefka przez wojska sowieckie. Broniący się żołnierze niemieccy schronili się w domach wiejskich, w wyniku naporu i wzmożonego ostrzału żołnierze niemieccy zaczęli wycofywać się w kierunku Piekar Śląskich.  Jednakże do Piekar było pół godziny drogi, po przestrzeni otwartej, jakim były pola. W wyniku ostrzału zginęło 12 żołnierzy niemieckich. Miejscem które dawało schronienie były rowy przydrożne i tam najczęściej znajdowano ciała poległych żołnierzy, rannych dobijano serią z karabinu maszynowego, o czym świadczyły dziury w ciele i przestrzelonych plecakach. Po dwóch dniach, kiedy Sowieci odeszli, poległych żołnierzy załadowano na sanie i przewieziono na cmentarz do Piekar i pochowano ich w mogile zbiorowej. 
 
21 września 20202 roku dokonano ekshumacji tych żołnierzy. W wyniku dokonanych czynności ekshumacyjnych został wykopanych 8 szkieletów kości ludzkich. Liczne artefakty umundurowania żołnierskiego jak guziki, haczyki na pas, guziki bielizny, prezerwatywy, buty formacji strzelców górskich i wojsk Wermachtu, odkażalnik wyprodukowany  z 1942 roku i niezidentyfikowane części umundurowania żołnierzy. Z grobu została wydobyta tabliczka metalowa z nazwiskiem zmarłego Franciszka Ludygi z Józefki ur.9.07.1855 zm.26.09.1909 roku oraz tabliczkę betonową z numerem grobu 17 i 1929 r. Pewną sensacją było natrafienie na kryptę murowanej z cegły zajmującą połowę grobu o wymiarach około  dł. 2m  sz.1,3m .wys.1,2m, w której znajdowało się część ciał.
 
Przed ekshumacją zdjęto z grobu tablice kamienne z nazwiskami żołnierzy niemieckich z pierwszej wojny światowej:
  • Markiton Tomasz żołnierz armii niemieckiej zm. 11. 06 .1920r.
  • Knapik Augustyn. Inwalida wojenny arm. niemieckiej zm 18.08 .1918 r
  • Segeth Franciszek  chorąży arm. niemiecka 
  • Morgała Ernst  ochotnik arm. niemieckiej 
  • Grimm Alfred podporucznik arm. niemieckiej

 

Tablice te jako zabytkowe zostaną wmurowane w mur okalający cmentarz.
 W dniu 27 stycznia 1945 o godz. 9.00 od strony Grodźca do Dąbrówki Wielkiej zbliżała się armia radziecka. Pod koniec 1944 r Niemcy przygotowali się do obrony Dąbrówki zmuszając tutejszą ludność do wykopania okopów od strony wschodniej i północnej. Zostały usytuowane 4 stanowiska CKM -ów, jedno znajdowało się na wieży kościelnej, dwa stanowiska FLAK czyli dział przeciwlotniczych, jedno w pobliżu szkoły, a drugie na terenie dawnej kopalni Olga oraz reflektory przeciwlotnicze w Łęgu. Walki trwały do 3.00 nad ranem 28 stycznia, najcięższe w rejonie kopalnia Rozalia na terenie tzw. Białej Hałdy / hałda usypana z kamienia i gliny po wydobyciu galmanu w kop Rozalia / według relacji świadków doszło tam do walki wręcz między walczącymi stronami/. Tam to zostali pochwyceni żołnierze niemieccy i rozstrzelani na terenie kopalni Rozalia, w następnych dniach zostali saniami przewiezieni na teren cmentarza do kostnicy przez Pawła Wójcika. Ponieważ ciała były wykopywane z śniegu i zmarznięte to mogły parę dni leżeć nie rozkładając się, grób został wykopany i otwarty do 6 lutego 1945 r. po zwiezieniu wszystkich poległych z terenu Dąbrówki.
 
Po roku 1975 przyłączenia Dąbrówki do Piekar stała się rzecz niebywała, gdyż urzędnicy z Piekar Śląskich na mogile żołnierzy niemieckich postawili pomnik poległego w 1939 roku żołnierza polskiego Piotra Piechajdy twierdząc, że nie wiedzą, gdzie jest ów żołnierz pochowany. Od 2016 roku trwało zebranie dokumentów i korespondencje z urzędem  miasta, ambasadą niemiecką, IPN-em, fundacją polsko-niemiecką Pamięć i firmą Warmex, by wreszcie 25 lutego Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach Pan Andrzej Sznajder wydał pozwolenie na ekshumację, która odbyła się w dniach 25-26 września 2020 r na cmentarzu w Dąbrówce. W czasie ekshumacji stwierdzono na podstawie wydobytych artefaktów, że w mogile tej pochowani byli żołnierze niemieccy w liczbie 8, co zgadza się z dokumentami. Wydobyte dwie czaszki miały dziury po pociskach, co potwierdzałoby egzekucję wykonaną na terenie kopalni Rozalia wykonaną przez żołnierzy radzieckich. Wydobyto także hełm niemiecki, guziki, haczyk do pasa, odkażalnik, prezerwatywę i podeszwę buta, wszystko to dotyczyło umundurowania niemieckiego. W obydwu ekshumacjach nie znaleziono nieśmiertelników. Znamy trzy nazwiska pochowanych żołnierzy, są to:
  • Meier Michal Engering poczta Seeon 
  • Los Egon Kamelbach 54 Kr.. Bregens
  • Otto Berkerslat 38 ur 20.07 1907 r . w powiecie Kozielskim k. Opola , żonaty 23 12 1944r. Z  Elisabet Feyer , poległ śmiertelnie 27 01 1945 r.

W Dąbrówce Wielkiej stwierdzono 30 01 1945 r. pochowano anonimowo zbiorowo z poległymi godnie i uroczyście – tyle notatka ks. Kotusza reszty żołnierzy nie zidentyfikowano 

 
Nie stwierdzono pochówku w grobie żołnierza polskiego, co było insynuowane przez Urząd Miejski w Piekarach Śląskich. W związku z powyższym docelowym miejscem pochówku Piotra Piechajdy zostaje grób w centralnej części cmentarza obok grobu Kazimierza Kusia, również żołnierza polskiego. Pomnik Piotra Piechajdy zostanie przywrócony na pierwotne miejsce - tak obiecali urzędnicy z miasta Piekary. Szczątki kości żołnierzy niemieckich zostaną pochowane na cmentarzu żołnierzy niemieckich w Siemianowicach Śląskich.
                                                                                                Roman Kiera, Pro Fortalicium