|
Rok
2003
Do
prac remontowo adaptacyjnych na schronie nr 5 punktu oporu „Łagiewniki”
przystąpiliśmy w sierpniu 2003 roku wkrótce po otrzymaniu kluczy do
obiektu. Pierwszymi czynnościami, które wykonaliśmy było wyciągnięcie
z dolnej kondygnacji kilkudziesięciu wiader śmieci oraz zabezpieczenie
wszelkich otworów gwintowanych przed zanieczyszczeniem farbą w czasie
malowania. Następnie do schronu wkroczyła firma wynajęta przez Urząd
Miasta Chorzów mająca pomalować pomieszczenia. W międzyczasie przy
pomocy członków Stowarzyszenia „Pro Fortalicium”
zabezpieczyliśmy brakujące drzwi pancerne i zamykanie wyłazu
ewakuacyjnego. Pod koniec sierpnia 2003 zaczęliśmy montować wkładki
i zasuwy otworów strzelniczych pancerzy pionowych i półkopuły w celu
zabezpieczenia wnętrza obiektu przed opadami oraz zaśmieceniem.
Pierwszym
poważnym wyzwaniem, z jakim się zmierzyliśmy było zamontowanie
drzwiczek, wyłazu ewakuacyjnego. Trudność polegała na dopasowaniu
elementu pozyskanego z innego obiektu tak, aby pasował do
„naszego” schronu. Na przeszkodzie stanęły kompletnie
skorodowane zawiasy, które trzeba było wyciąć i zastąpić nowo
dorobionymi, brak rygli oraz zapieczona zasuwka otworu strzelniczego.
Kolejnymi pracami, jakie wykonaliśmy było zamocowanie wewnętrznych
drzwi gazoszczelnych oraz wykonanie i założenie klap zamykających zejścia
na dolną kondygnacje.
Rok 2004
Sezon
prac w roku 2004 zaczęliśmy od zainstalowania górnej połowy drzwi
pancernych. Przedsięwzięcie to było wyjątkowo skomplikowane i
trudne. Oprócz podobnych, trudnośći, jakie napotkaliśmy przy
montowaniu zamknięcia wyłazu ewakuacyjnego doszły jeszcze problemy z
ciężarem montowanego elementu oraz brakiem kawałków futryny w
miejscach gdzie mieliśmy przyspawać nowo dorobione zawiasy. Dzięki
prawidłowemu zaplanowaniu prac i pomocy grupy bezinteresownych ludzi
operacja ta zakończyła się pełnym sukcesem. Poprawienia wymagały
także niechlujne powłoki malarskie wykonane przez wynajętą firmę
remontową.
Dalsze
prace na schronie polegały na rozpoczęciu montowania wyposażenia
ruchomego w środku obiektu. Z ciekawszych elementów można wymienić
lawetę ckm w półkopule, która zamontowaliśmy na przełomie lipca i
sierpnia. Prace w roku 2004 zakończyliśmy położeniem pierwszej
warstwy kamuflażu.
W
przybliżeniu do tej pory wykonane prace zajęły 600 roboczogodzin.
Chcielibyśmy
też w tym miejscu podziękować wszystkim osobom, które w jakikolwiek
sposób przyczyniły się do postępu robót na schronie.
Autorzy:
Jerzy i Tomasz Klose
Za
pomoc w remoncie dziękujemy:
Urzędowi
Miasta Chorzów
powrót
|