index schrony imprezy fortyfikacje galerie członkowie geneza prasa partnerzy publikacje statuty forum kontakt linki

POLSKI SCHRON BOJOWY Nr 33

 RYS HISTORYCZNY

REMONT ZWIEDZANIE DOJAZD

 

Historia odcinka


Założenie obronne

 

Sektor „Czarny Las”

 

Na przedpolach Nowego Bytomia (niemiecka nazwa Friedenshutte) od zachodu rozciąga się górujące nad okolicą „Wzgórze 319”. To właśnie o nie postanowiono oprzeć powstającą w latach 1937-1938 ciągłą pozycję O.W.Ś. w tym rejonie. Było to konieczne, gdyż w pobliżu wzgórza przebiegała ważna droga łącząca niemieckie Zabrze i polski Chorzów. Oprócz tego specyficzne ukształtowanie się linii granicznej spowodowało istnienie tzw. „klina bytomskiego”, czyli obszaru państwa niemieckiego głęboko wcinającego się w terytorium II RP. 

 

„Wzgórze 319” przecinało szosę wzdłuż granicy polsko-niemieckiej (obecnie miasto Ruda Śląska, dzielnica Nowy Bytom, ul.1 Maja). W pobliżu ciągnęła się już granica. W miejscowościach Zaborze (Zabrze) na północy oraz w Kończycach (obecnie Zabrze) na południu znajdowały się przejścia graniczne. Pewną przeszkodę dla obrony stwarzało usytuowanie na bezpośrednim przedpolu kopalni „Wolfgang” z koksownią i elektrownią (późniejsza kopalnia „Wawel”), a także kopalni „Hrabia Franciszek” oraz kombinatów na terenie Wirka (Antonienhutte). Oprócz tego obszar ten charakteryzował się odkrytym rejonem i zabudową skupioną w osiedlach. Jednak cały teren mimo zróżnicowanego ukształtowania miał być silnie umocniony i należycie przygotowany do walki.

 

Zasadniczy trzon punktu oporu stanowiło 9 ciężkich schronów bojowych (głównie broni maszynowej i artylerii ppanc.). Wykonano je w 1937 roku na odcinku budowlanym „Czarny Las” (dawna kolonia „Schwarzwald”), którego kierownikiem budowy był ppłk Szmidt. Schrony bojowe otrzymały pancerne kopuły bojowe dostarczone z rocznym opóźnieniem (w większości pochodzące ze śląskich hut), bo dopiero w 1938 roku. W tym samym roku powstał magazyn inżynieryjno–saperski za koszarami. Sam budynek koszar z dwoma schronami bojowymi wykończono w 1938 roku i oddano do użytku. Linie umocnień ciężkich uzupełniono też kilkoma schronami pozornymi i pozorno-bojowymi (występuje tutaj ich największe zagęszczenie). Uzupełniono w ten sposób poważną lukę w obronie grupy „Nowa Wieś”, co jednak musiano poprawić jeszcze w 1939 roku poprzez wybudowanie dwóch schronów typ 39 i modyfikacją jednego ze schronów pozorno-bojowych poprzez zastąpienie strzelnicy dla rkm na ckm. 

 

W 1939 roku odcinek budowlany „Czarny Las” podzielono taktycznie na: 
sektor „Nowy Bytom” (w tym 9 schronów ciężkich, 3 schrony pozorno-bojowe, poz. 1 schron typ 39) 
grupę „Nowa Wieś”( w tym 2 schrony ciężkie, 4 schrony pozorno-bojowe, poz. 2 schrony typ 39).
Polska pozycja obronna w tym rejonie panowała nad terenami nadgranicznymi, dając możliwości obserwacji i prowadzenia ognia artyleryjskiego przez obserwatorów artylerii w kilku schronach (m.in. w obiekcie nr 33). Ogień dział tradytorowych (z dwóch schronów dla artylerii polowej) krył swym zasięgiem obszar:
- na północy: przedmieścia Orzegowa, Goduli i Rudy,
- na południu: wzdłuż linii umocnień do lasów na Kłodnicą.

 

Sektor „Czarny Las” zaliczał się organizacyjnie do pododcinka C-„Kochłowice” granicząc od północy z sąsiednim pododcinkiem B –„Chorzów”, a dokładnie z samodzielną Grupą Bojowa „Chebzie” sektora „Godula”. Od południa był on oddzielony przez dolinę rzeki Kochłówki od sektora „Szyb Artura”. Łączył się z nim poprzez Samodzielną Grupę Bojowa „Nowa Wieś”, wchodzącą w jego skład.

W koszarach umieszczonych na zapolu pozycji miała swoje pokojowe kwatery 5 kompania ckm kpt. Jana Lebiedziewicza. Dowódcami jej plutonów byli: por. Antoni Kuryś, por. Jan Oleksy, ppor. Alojzy Świtała I por. Wojciech Świątak, Szefem tej kompani był sierż. Stefan Ziemniak.


Historia walk

 

W czasie mobilizacji alarmowej 24 sierpnia 39 roku uzupełniono stany kompani do etatów wojennych i pozycje obsadziła dodatkowa 10 kompania strzelecka „Świętochłowicka” kpt. Marcelego Michalskiego przydzielona ze składu batalionu Obrony Narodowej „Chorzów”. Dowódcami plutonów byli tutaj: por. Mieczysław Raszewski, ppor. Stanisław Batko i ppor. Józef Gajdaczek. Szefem kompani był sierż. Walenty Kulawiak.

Skoncentrowane siły polskie wkroczyły na pozycje 28 sierpnia. Od samego początku toczono zaciekłe boje z dywersantami niemieckimi, działającymi w ramach organizacji „Freikorps” i atakującymi zakłady przemysłowe oraz osady. Wywiązały się zacięte walki m.in. na linii umocnień wokół cegielni w Czarnym Lesie. Jednak dzięki gotowości obrońców i zdecydowanym działaniom polskim ataki te zakończyły się dla Niemców tragiczne. Ich straty szacuje się na kilkudziesięciu zabitych i rannych. Duża część z nich dostała się do niewoli. Polacy odnieśli mniejsze straty, głównie dzięki dobremu wyszkoleniu, organizacji i dowodzeniu. Zginął m.in. ppor. Józef Gajdaczek, sierż. Stefan Ziemniak i kilku strzelców. Niemcy powtarzali ataki również 2 września, usiłując przeniknąć na styku z sektorem „Godula”. Atak zlikwidował pluton ppanc. por. Kurysia. Niestety w wyniku sukcesów niemieckich na innych frontach musiano wycofać się. Nastąpiło to na rozkaz naczelnego dowództwa już 2 września po godz. 23.00. 

Kilka schronów wzięło ponownie udział w walce w styczniu 1945 roku. Wtedy to wycofujące się z Bytomia na Rybnik rozbite jednostki niemieckiej 20 DPanc. usiłowały powstrzymać w czasie krótkich potyczek natarcie sowieckie skierowane na południe Śląska. W wyniku ogólnego chaosu i rozbicia większości jednostek niemieckich walki te miały jedynie niewielkie znaczenie i były krótkotrwałe. 

Do dziś większość schronów w tym rejonie nie zachowała już jakiegokolwiek wyposażenia, a kilka obiektów zniszczono podczas różnego rodzaju prac budowlanych. Kilka innych poważnie przekształcono lub uszkodzono.

 

Ciężki schron bojowy broni maszynowej z 1937 roku numer „33”

 

Znajduje się w Rudzie Śląskiej – Bielszowicach przy ulicy Cynkowej. Zaprojektowany został w kategorii „D”, co oznaczało, że budowla taka odporna była na pojedyncze trafienie pociskiem 220 mm. Zbudowano go z betonu zbrojonego prętami stalowymi o przekroju 10 mm (w warstwie zewnętrznej) i 20 mm (w warstwie wewnętrznej). Odporność ta zapewniała ok.10 osobowej załodze wystarczające bezpieczeństwo w czasie walki. Oprócz tego na wewnętrznych powierzchniach ścian wprowadzono w beton dodatkowe zabezpieczenie w postaci siatek przeciwodpryskowych ze stalowej siatki. 

Schron jest jednokondygnacyjny. Posiada żelbetowy wylewany strop. Jest on wzmocniony stalowymi belkami mającymi również zadanie chronić załogę przed odpryskami betonu (rozmieszczonymi co 35 mm). Często są to po prostu stalowe szyny. Pomiędzy belkami są wprowadzone pasy blachy o grubości 5 mm. Grubość stropu wynosi około 1,5 m. 

Do prowadzenia walki służyły jej 2 ckm wz.30 kal. 7,92 mm (1 w półkopule na podstawie obrotowej i 1 w strzelnicy ściennej) oraz 1-2 rkm wz.28 kal. 7,92 mm. Kopuła bojowa jest sygnowana WI 1938r. Poza tym schron wyposażono również w kopułę obserwatora artylerii typ 36 (sygnowaną ZO NI 1937 990 65) dublując takie samo stanowisko w pobliskim tradytorze południowym. Uczyniono to zapewne ze względu na ograniczająca widoczności zabudowę cegielni w kierunku południowo-wschodnim. W tym miejscu, niczym nie ograniczona niegdyś panorama rozciągała się po wzgórza sektora „Szyb Artura” i dolinę rzeki Kłodnicy oraz Halembę. W korytarzu istniała możliwość ukrycia moździerza z obsługą lub rusznicy ppanc.

Sam obiekt składa się z kilku pomieszczeń. Znajduje się tu izba dowódcy, pomieszczenie załogi, izba bojowa, dwóch komór kopułowych, maszynowni i śluzy gazowej. Tak tez schron był również zabezpieczony przed atakiem gazowym.
Schron posiadał własną instalację elektryczną zasilaną z własnego agregatu prądotwórczego (w pomieszczeniu maszynowni pozostał fundament pod generator). Był również wyposażony w instalację łączności zewnętrznej w postaci podłączenia telefonicznego do izby dowódcy. Oprócz tego zastosowano tu charakterystyczny dla wielu obiektów OWŚ-u system rur głosowych jako łączność wewnętrzna. Była również instalacja filtro-wentylacyjna, jak i instalacja wodna niezbędna do chłodzenia ckm-ów. 

Zadaniem obiektu poza prowadzeniem obserwacji dla artylerii było głównie zamknięcie ogniem ckm z lewej strzelnicy ściennej drogi znad granicznej osady Bielszowice do centrum Nowego Bytomia ( obecna ul. Kokota) oraz dawanie głównej zapory ogniowej na przedpole obiektu, jak i osłanianie schronów sąsiednich ogniem ckm z półkopuły pancernej od czoła wzdłuż linii zapór.

Dowódcą obiektu powinien być teoretycznie oficer posiadający swoją własną izbę, jednak z relacji polskich żołnierzy obsadzających te umocnienia wiemy, iż był nim z-ca dowódcy II plutonu 5 kompani ckm plut. E. Czekała. Wiemy również, że sam obiekt będąc na południowym skrzydle sektora „Nowy Bytom” i stanowiąc łącznik z sąsiednią Samodzielną Grupą Bojową „Nowa Wieś” toczył ciężkie walki z „Freikorpsem” latem 1939 roku wyróżniając się w nich. 


Bibliografia:

- A. Borkiewicz, E. Wieczorek, Milczące forty, Tak i Nie nr 4/87
- P. Dubiel, Wrzesień 1939 na Śląsku, Katowice 1980
- G. Grześkowiak, Bitwa o kopalnie, Odkrywca 4/2003
- K. Janowicz, Luftflotte IV, wyd. Kagero, Lublin 2003
- A. Konieczny, J. Pelc- Piastowski, Wisła ruszyła o świcie, Katowice 1984
- B. Kranz ,Geschichte der Hirschberger Jager 1920 bis 1945.Vom Jagerbataillon des 7.(Preuss.)Infanterie-Regiments zum Jager-Regiment 83, Bad Salzuflen 1975
- J. Miniewicz, Polskie i niemieckie schrony bojowe dla dział przeciwpancernych 1934-1939, Kwartalnik Historii, Nauki i Techniki, tom II, 1989
- J. Miniewicz, Punkt oporu „Godula” z Obszaru Warownego Śląsk w latach 1937-1939, studia do historii wojskowości tom XXXVIII, 1996
- Cz. Moll, Ziemia niczyja?, Tak i Nie…?
- Oberkommando des Heeres, Die Polnische Landesbefestigung, Berlin, 1 Juli 1939,
- Oberkommando des Heeres, Denkschrift über die polnische Landebefestigung, Berlin 1941
- Z. Pruski, Bastion Polesie, wyd. Forteca, Przasnysz 2000
- J. Przemsza Zieliński, Księga wrześniowej chwały pułków śląskich, tom I, Katowice 1989
- J. Przemsza Zieliński, Pułki śląskie w wojnie polsko - niemieckiej 1939 roku, Sosnowiec 1991
- J. Przemsza Zieliński, Księga wrześniowej chwały pułków śląskich, tom II, Sosnowiec 1993
- J. Przemsza- Zieliński, Jeden z tysiąca zagłębiaków, Rzecz o pułkowniku Stanisławie Kalabińskim ostatnim dowódcy śląsko-dąbrowskiej Obrony narodowej, Sosnowiec 1999
- J. Przemsza Zieliński., Śląski Front 39 – Obrona Śląska i Zagłębią Dąbrowskiego we wrześniu 1939, Sosnowiec 1999
- J. Sadowski, Przygotowania Centralnego Rejonu Przemysłowego Śląska do obrony w okresie roku, 
międzywojennym, Wojskowy Przegląd Historyczny 1959 nr 4
- J. Sadowski, Najstarsze śląskie tradytory, Infort 1/1992
- J. Sadowski, Szkic linii rozwojowej polskich schronów bojowych z lat 1933- 1939, fortyfikacja tom III, 1995
- J. Sadowski, Ręczny karabin maszynowy wz.28 w fortyfikacjach II Rzeczpospolitej, Nowa Technika Wojskowa 4/1997
- J. Sadowski, Polskie fortyfikacje na przedpolu Chorzowa, Zeszyty Chorzowskie tom III. Chorzów 1998
- J. Sadowski, Fortyfikacje Obszaru Warownego „Śląsk” w krajobrazie Rudy Śląskiej, Rudzki Rocznik Muzealny 2000, Ruda Śląska 2001
-J. Sadowski, Fortyfikacje obszaru Warownego „Śląsk” w Chorzowie, Gliwice- Tarnowskie Góry 2004
- J. Strzelecki, Wspomnienia z września1939r., maszynopis w zbiorach autora,
- W. Stebnik, Armia „Kraków”1939, Warszawa 1989
- A. Szefer, Ruda Śląska, zarys rozwoju miasta, Katowice 1970
- A. Szefer,: Bohaterowie spod znaku lilijki harcerze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w latach wojny i okupacji hitlerowskiej w świetle zeznań własnych i świadków, Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1984
- E. Tomiczek, Ich war debei...dziennik żołnierza Wehrmachtu-wrzesień 1939, Odra 1975 nr 9
- archiwum CAW
badania terenowe J. Sadowski, A. Bryś, A. Polczyk, autor

 

Tekst: Piotr Skupień i Dariusz Pietrucha

powrót


Copyright 2005-2007 © Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”

Wszelkie Prawa Zastrzeżone. All Rights Reserved.